Niedługo święta

              Grudzień to czas przedświątecznych przygotowań, pachnącej lasem choinki oraz oczekiwania na miłego gościa…,który zawsze coś tam w wielkim worze przyniesie. Wiecie o kim mowa? Prawda?

  W naszym przedszkolu również przedświąteczna praca wre.Tropiciele aby wytropić najdoskonalsze przepisy na pierniczki, które nieodłącznie kojarzą  się ze świętami wybrały się aż do Torunia. Tam w niezwykłym miejscu, gdzie ongiś mistrz Bartłomiej i skromny czeladnik Bogumił używszy miodu chełmińskiego wypiekali pierniczki będące ulubionym przysmakiem króla złożyli przysięgę czeladniczą w obecności mistrza i jako czeladnicy przystąpili do wyrobu tych wybornych łakoci.

Praca w piernikarni nie należy do łatwych, dlatego też aby zregenerować siły Tropiciele powędrowali na rozgrzewającą herbatkę i pączka do toruńskiej kawiarni „Lenkiewicz”

  Następnego dnia nie tylko dzielnych Tropicieli ale wszystkie przedszkolaki odwiedził miły gość z siwą brodą. Tak! To właśnie był Mikołaj!Obserwował nas od dłuższego czasu i chyba byliśmy grzeczni skoro przyniósł wór pełen słodyczy.

To jednak nie koniec atrakcji drodzy państwo!Czekały nas jeszcze warsztaty plastyczne, podczas których robiliśmy choineczki z mchu

oraz kolejny występ Filharmonii Pomysłów.

 Tym razem poznaliśmy Monię Kakofonię, która poszukiwała najstarszego instrumentu. Jak zwykle służyliśmy pomocą i wspólnie go odnaleźliśmy…bo był nim po prostu głos.

 

Reklamy